środa, 9 lipca 2014

100 rocznica wybuchu I wojny światowej.


100 rocznica wybuchu I wojny światowej.



100 lat temu wybuchła jedna z najbardziej krwawych wojen w historii Europy. W wielu rodzinach zachowały się pamiątki i wspomnienia  osób bliskich, które były uczestnikami tych tragicznych wydarzeń.
Mieszkańcy Miasteczka Śląskiego, Tarnowskich Gór i okolic, jako poddani cesarza niemieckiego zostali  wcieleni do Jego  armii. Nie było chyba rodziny, w której nikt nie zginął. W wielu miejscach do dzisiaj można znaleźć pomniki i tablice pamiątkowe z wyrytymi nazwiskami ofiar I-szej wojny światowej.  Do rodzin docierały wiadomości z frontu za pośrednictwem poczty - popularne były zdjęcia frontowe wydawane w formie pocztówek (tzw. feldpost)

Piotr Śiwy - mieszkaniec Żyglinka również walczył na frontach I-wojny światowej.


Piotr Siwy jako kierowca frontowy, przed I-szą wojną  pracował jako kierowca w Starostwie w Tarnowskich Górach.




Bracia Piotra Siwego ok. 1915r.



Anna Siwy w 1917r.

Kolega Piotra Siwego - 1916r.

Kolega frontowy Piotra Siwego - 1917r.

w twierdzy Torgau w 1915r.- z roz. Siwy z Miasteczka Śl.
Franciszek Michlik z Miasteczka Śl. dostał się do niewoli francuskiej, 1916r.

Pomimo trwającej wojny ludzie zawierali związki małżeńskie - ślub Franciszka i Marii Janus (Osadnik) w 1917r.

Józef Michlik (brat Heleny Bramowskiej)  z Miasteczka  fot. 1914


Feldpost wysłany do rodziny Karmańskich w Miasteczku Śl.


Tomasz Siwiec z Miasteczka Śląskiego.


Jakub Nowak (szwagier Michała Kalei) z Miasteczka Śląskiego

zdjęcie frontowe 1917r.
na zdj. m.in. Michlik z Miasteczka Śl. - orkiestra 1 Batalionu 2 Pułku Piechoty, Berlin 1913-14
kartka pocztowa wysłana przez Augustyna  Lusczyk do Ojca Dominika Lusczyk w Nowych Reptach w dniu 20.04.1913r.
Augustyn Lusczyk po wojnie brał udział w powstaniach śląskich.
Soldatenbrief (list żołnierski) wysłany w dniu 07.09.1915r. przez W. Lusczyk do żony Emilii w Starych Reptach
postfeld wysłany ze szpitala w dniu 11.06.1915  z miejscowości Charlottenburg do rodziny w Repecku
pamiątkowe zdjęcie
kartka wysłana do rodziny Weiss w Bobrownikach 
Rodzina Weiss - Bobrowniki
zdjęcie z frontu I wojny światowej

poczta wojskowa wysłana do Rozalii Weiss w Bobrownikach

uczestnik I wojny światowej z Rept

Na terenie Ziemi Tarnogórskiej, przed I-szą wojna światową, na tzw. Bizyji,  tuż  za Parkiem w Świerklańcu przebiegała granica niemiecko-rosyjska. Po zakończonej I wojnie światowej nie było już tutaj granicy rosyjskiej.



26 czerwca 1922r. na moście w Bizji,   przywitano  wojsko polskie pod dowództwem gen. Szeptyckiego i w uroczystym przemarszu udano się na tarnogórski Rynek, gdzie burmistrz Miasteczka Śląskiego Jan Bondkowski wygłosił oficjalną mowę powitalną. Tak więc Tarnowskie Góry i Miasteczko Śląskie zostały przyłączone  do Polski.

Irena Lukosz-Kowalska


piątek, 20 czerwca 2014

Gregorówka.



Gregorówka.

W Miasteczku Śląskim przy ulicy Gałczyńskiego stoi dom, zwany przed laty potocznie Gregorówką. Wielu mieszkańców nie zna genezy tej nazwy. W swoich badaniach nad historią Miasteczka dotarłam do ciekawych historii, które warto poznać. Dom należał do rodziny leśniczego z Żyglinka Georga Gregora, stąd nazwa.

Georg Gregor - leśniczy z Żyglinka z małżonką.

 Syn Georga i jego żony – Hubert kształcił się w seminarium duchownym, swoją mszę prymicyjną odprawił w kościele w Żyglinie w lutym 1929r. 

Huber Gregor jako prymicjant (w środku). Zdjęcie wykonano w styczniu 1929r. w e Wrocławiu.

Po wyjeździe z Miasteczka Hubert Gregor przez pewien czas przebywał w Gliwicach, a następnie wyjechał do Zabrza (Hindenburg), gdzie w latach 1940-1946 był administratorem parafii p.w. Wniebowzięcia NMP (Zabrze-Biskupice). W 1946r. został wysiedlony przez ówczesne władze  do Niemiec.
Prawdopodobnie  ksiądz Huber Gregor był spowiednikiem Teresy Neumann   jednej z najbardziej znanych mistyczek i stygmatyczek - Niemki zamieszkałej  w Konnersreuth w Bawarii.
 
Dom mistyczki i stygmatyczki Teresy Neumann w Konnersreuth w Bawarii- pocztówka przysłana do rodziny Siwy w Miasteczku Śląskim.

 Wg opinii ekspertów jej rany krwawiły przez cały okres postu, w czasie ekstaz mówiła wieloma językami, m.in. językiem aramejskim (którego nie znała). Od 1922 aż do śmierci w 1962r. , w okresie postu nie przyjmowała żadnych pokarmów, a od 1927r. również płynów. Przyjmowała tylko Komunię św. w dwóch postaciach. Komunię św.  podawał jej też prawdopodobnie ksiądz Hubert Gregor, pochodzący z Miasteczka Śląskiego. Teresa Neuman w swoich wizjach i przepowiedniach wypowiadała się także na temat Polski.  To fragment jednej z Jej wypowiedzi:

”Światłych i mądrych Polsce nie odmówię. W języku polskim będą głoszone najmądrzejsze prawa i najsprawiedliwsze ustawy, zaś Warszawa stanie się stolicą Stanów Zjednoczonych Europy. Będzie mieć chwałę między narodami i skrzydła szeroko otwarte, rozszerzy też granice swoje. Weźmie narody wierne Kościołowi w nagrodę wierności swojej”

Przepowiedziała również upadek III Rzeszy, ale Hitler nie odważył się Jej za to ukarać. W 2005r. rozpoczęta starania o uznanie Jej za świętą.



Irena Lukosz-Kowalska

wtorek, 17 czerwca 2014

Z historii parafii w Miasteczku Śląskim, cz. II



Z historii parafii  w Miasteczku Śląskim, cz. II





Po zakończonej II wojnie światowej parafię w Miasteczku objął ks. Ryszard Broda. W lipcu 1946 roku rozpoczęto reorganizację Bractw Kościelnych, nieco później przystąpiono do remontu kościoła. 26 listopada  1946 roku zmarł ksiądz proboszcz Ryszard  Broda. Ponieważ tej samej nocy zmarł w Kolonowskim tamtejszy proboszcz, pochodzący z Miasteczka ks. Konstanty Piełka, uroczystości pogrzebowe zorganizowano wspólne dla obu kapłanów w dniu 2 grudnia. Żegnał ich, wobec licznie zgromadzonych wiernych – ks. prob. dziekan Lewek z Tarnowskich Gór.

Obowiązki duszpasterza w parafii objął ks. Jan Rzepka – wikary z Pawłowa. W styczniu 1947 roku administratorem parafii w Miasteczku został ksiądz Władysław Branny. 

ksiądz prob. Władysław Brenny


W 1947 roku założono w parafii oddział Caritasu, którego prezesem został Alojzy Szendzielorz.

10 czerwca 1948 roku odbyła się wizytacja kanoniczna połączona z udzieleniem sakramentu bierzmowania przez J. E. ks. biskupa Juliusza Bienka, parafianie na ten dzień pięknie udekorowali ulice. Wystawiono bramy powitalne, na powitanie Biskupa wyjechała duża grupa rowerzystów, a z kościoła wyruszyła pod pierwszą, powitalną bramę potężna  procesja. Biskupa przywitał wójt Stefan Horzela.

17 sierpnia 1948 roku Komisja rewindykacyjna w Poznaniu zawiadamia pismem tutejszy Urząd Parafialny,  że dzwonów zabranych przez Niemców z kościoła w Miasteczku nie odnaleziono, ale przyznano tutejszej parafii jeden dzwon.

12 września 1948 roku uroczyście poświęcono krzyż przy ul. Żyglińskiej, ufundowany przez rodzinę Bramowskich.

30 października 1949 roku parafia uroczyście obchodziła setną rocznicę utworzenia w Miasteczku „lokalii”, po sumie odbyła się procesja naokoło kościołów, a po nieszporach uroczyście poświęcono krzyż na placu kościelnym obok starej dzwonnicy.

Dokonał go ks. dziekan Lewek. Dzień wcześniej uroczyście poświęcono nowy krzyż misyjny (poprzedni, z 1920 roku był już zbutwiały).

Tak, jak w poprzednich latach polityka i wydarzenia historyczne miały wpływ na dzieje kościoła. W związku z dekretem Rządu RP z dnia 5 sierpnia 1949 roku przestały istnieć wszystkie zrzeszenia religijne. Z chwilą wyjścia dekretu w parafii miasteczkowskiej istniały następujące bractwa i stowarzyszenia kościelne:

  Stowarzyszenie Matek Chrześcijańskich

  Żywy Różaniec

  Apostolstwo Modlitwy

  Arcybractwo 7-boleści Najświętszej Marii Panny

  Sodalicja Mariańska Mężczyzn

  Sodalicja mariańska Panien

  Sodalicja mariańska Młodzieńców

  Trzeci Zakon św. Franciszka

  Stowarzyszenie Caritas

  Kółko Ministrantów.

Ze wszystkich wymienionych organizacji pozostał jedynie „Caritas”.

Życie religijne toczyło się normalnie, odbywały się pielgrzymki, jednak niekiedy trzeba było zmieniać plany, np. 1 i 2 maja 1951 roku,  z okazji przypadających Dni Krzyżowych,  władze wydały zakaz urządzania procesji, dopiero w trzecim dniu, 3 maja wyruszyła procesja o godzinie 5,15 do krzyżów przy ul. Woźnickiej, Żyglińskiej i Jerzego.

W 1951 roku ufundowano obraz Matki Boskiej Częstochowskiej dla Kościoła w Miasteczku. 

Procesja -  Boże Ciało w Miasteczku Śląskim - lata pięćdziesiąte




 
Procesja ulicami Miasteczka Śląskiego 
 W sierpniu 1951 roku uroczyście zawieszono w kościele tzw. pająka – zarekwirowanego w czasie wojny i dzięki staraniom ks. Brannego –odnalezionego.

Był mocno zdekompletowany, jednak dzięki ofiarnej pracy jednego z parafian został oczyszczony, zmontowany i przerobiony na instalację elektryczną.

Z dniem  8 października 1951 roku rozpoczęto regularną naukę religii dla wszystkich klas, odbywała się ona w salce parafialnej.

We wrześniu 1952 roku odmalowano stacje drogi krzyżowej przez Jana Walę z Pawłowicach oraz figurę Serca Pana Jezusa i 4 figury przy bocznych ołtarzach.

16 kwietnia 1953 roku w Miasteczku odbył się konwent wielkanocny, na który zjechali księża dekanatu tarnogórskiego.

W maju 1953 roku zakupiono figurę św. Floriana oraz odmalowano pozostałe figury w kościele. Latem 1954 wybudowano piec, który umożliwił ogrzewanie kościoła.
W Parafii w Miasteczku Śląskim już od wielu lat  pielgrzymowano do wielu miejsc, związanych głównie z kultem Maryjnym. 

Pielgrzymka do Kalwarii Zebrzydowskiej w 1954r.

Pielgrzymka do Wambierzyc 
Pielgrzymka do Częstochowy
Pielgrzymka do Wambierzyc
Pielgrzymka na Górę św. Anny (z ks. prob. Wł. Brannym)


 
Pielgrzymka u pustelnika




Ksiądz prob. Wł. Branny podczas pielgrzymki miasteczkowian do pustelnika
 
 
Irena Lukosz-Kowalska