wtorek, 10 grudnia 2013

Tajemnice Małego Wersalu.




Tajemnice Małego Wersalu ze Świerklańca.





Pałac w Świerklańcu stanowi dobry temat do prowadzenia wszechstronnych badań i poszukiwań. Niestety, nie dotrwał do naszych czasów, niemniej jednak  jego stosunkowo krótka historia jest fascynująca i zawiera wiele zagadek i tajemnic. Od samego początku był źródłem zainteresowania ludzi i prasy z całego świata. Budowany w II poł. XIXw. przez hrabiego Guido Henckel von Donnersmarck  (arystokratę  ze znamienitego rodu)  dla ukochanej  żony – ekstrawaganckiej  skandalistki Markizy de Paiva fascynował i był obiektem zazdrości i plotek. W pałacu było sześć apartamentów z luksusowymi  łazienkami , 34 wielkie komnaty i in. (w sumie ok. 100 sal). Salony urządzone były w różnych stylach, m.in. w chińskim, a w holu podobno królował olbrzymi lew z brązu, sprowadzony z Paryża.   W łazienkach były złocone armatury, białe marmury i alabastry, a gałki i uchwyty wykonano z bursztynu. Kafelki sprowadzano z Włoch i Hiszpanii. Pałac stał się „świątynią” sztuki, sprowadzono doń wiele fortepianów z całej Europy oraz wspaniałą kolekcję malarstwa najbardziej uznanych twórców  m.in.  Murilla, Cranacha, Eugene Carriera, Antona Graffa (za projektem „Śląskie kolekcje sztuki” ). Obrazy te wisiały w tzw. Sali Czerwonej.


W literaturze przedmiotu panuje pogląd, że nie zachowały się żadne rysunki i plany pałacu, poza kilkoma rysunkami  znajdującym się obecnie w  zbiorach Muzeum d'Orsay w Paryżu, m.in. ogólnym widokiem wykonanym w technice akwareli przez  Hectora Lefuel'a. Był on nadwornym  architektem Napoleona III, jego dziełem była m.in. przebudowa Luwru  w XIXw. Fakt, że zatrudniono go również do budowy pałacu w Świerklańcu świadczy o ogromnym rozmachu, z jakim przystąpiono do jego budowy.  Z aktu ślubu Teresy Pauliny Blanche Lachmann i Guido Henckel von Donnersmarck dowiedziałam się, że był on świadkiem na ich ślubie.

Zawsze istnieje jednak prawdopodobieństwo, że  w toku badań uda się odnaleźć dokumenty i in. związane ze świerklanieckim „cudem”.  Na początek  fascynujące odkrycie, w   zbiorach The Metropolitan Museum of Art w Nowym Yorku natrafiłam na zachowane projekty dekoracji sufitów w pałacu w Świerklańcu, autorstwa  znakomitych francuskich artystów Jules-Edmond-Charles Lachaise i  Eugène-Pierre Gourdet. Artyści byli najbardziej rozchwytywanymi projektantami w Europie w II poł. XIXw.  Byli ulubieńcami cesarzowej Eugenii (tak na marginesie: markiza de Paiva miała wg. mnie swoisty „kompleks” wobec cesarzowej, któremu poświęcę jeden z postów na moim blogu). Tworzyli projekty do Opery Komicznej w Paryżu,  Hotelu de Pless w Berlinie,  wiedeńskiego Hotelu Rothschild,  zamku  Johannisburg, pałacu  księcia d’Albe w Madrycie, angielskiej rezydencji cesarzowej Eugenii (na wygnaniu) oraz wielu hoteli i kościołów paryskich i in.. Są również autorami projektów dla pałacu w Pszczynie (m.in.  słynnego paneau z zamkiem w Książu w tle oraz plafonu zielonego salonu).

W muzealnych zbiorach znajdują się trzy rysunki nie budzące żadnych wątpliwości, że były wykonane na zamówienie do nowo budowanego pałacu w Świerklańcu. Jeden z nich (rozmiar: 26,1 x 30,2 cm) to projekt  sufitu jadalni w pałacu w Świerklańcu wykonany techniką akwareli, gwaszu, przy użyciu pióra i brązowego tuszu i złoceń. Opatrzony jest opisem w jęz. francuskim w tłumaczeniu: „pałac Świerklaniec – jadalnia”. 

 

Fot. MM - projekt sufitu jadalni w pałacu w Świerklańcu autorstwa Jules-Edmond-Charles Lachaise i  Eugène-Pierre Gourdet.

 

Kolejny to projekt kopuły w świerklanieckim pałacu, z opisem jednoznacznie wskazującym na Markizę de Paiva (rozmiar 40,5 x 30,6 cm), wykonany z wykorzystaniem ołówka, czarnego i szarego  tuszu,  farb wodnych i gwaszu. Wykorzystano tutaj motywy roślinne, zwierzęce i geometryczne.

 


Fot. MM – projekt dekoracji kopuły w świerklanieckim pałacu autorstwa Jules-Edmond-Charles Lachaise i  Eugène-Pierre Gourdet.

 

 Trzeci, zachowany i opisany jednoznacznie rysunek o rozmiarach 37,0  x 25,9 cm  przedstawia sufit „skrzynkowy” dla pałacu w Świerklańcu. W lewym dolnym rogu znajduje się napis, w tłum. : Pałac Świerklaniec/Pani de Paiva.  Rysunek wykonano przy użyciu ołówka, brązowego tuszu, wodnej farby, gwaszu i pozłoty.  

 

  Fot. MM – projekt sufitu skrzynkowego  w świerklanieckim pałacu autorstwa Jules-Edmond-Charles Lachaise i  Eugène-Pierre Gourdet.

 

Kolekcja projektów Jules-Edmond-Charles Lachaise i  Eugène-Pierre Gourdet trafiła do nowojorskiego muzeum w 1967 roku.

Dzięki tym kilku zachowanym rysunkom możemy sobie chociaż częściowo wyobrazić piękno „małego Wersalu”, który bezpowrotnie został zniszczony i pozostały po nim jedynie wspomnienia, zdjęcia i niewiele dokumentów.  

Irena Lukosz-Kowalska 10.12.2013.




środa, 20 listopada 2013


Zabytkowy pociąg w Tarnowskich Górach.


           18 listopada  z Tarnowskich Gór do Zduńskiej Woli przejechał "jubileuszowy" pociąg. Prowadził go  zabytkowy już parowóz Ty 42-107, z lat 40-tych XX wieku, wypożyczony  ze skansenu PKP Cargo w Chabówce. Parowóz ten w przeszłości woził kolejarzy na pielgrzymki ze Śląska na Jasną Górę. Lokomotywa została uratowana przed złomowaniem i odnowiona przez maszynistę Krzysztofa Wygryło.  Skład zestawiony był z  wagonu barowego, kilku, historycznych wagonów pasażerskich oraz wagonów towarowych  wypełnionych węglem - na pamiątkę 80 - lecia uruchomienia Magistrali Węglowej Śląsk – Porty.

fot. Irena Lukosz-Kowalska

fot. Irena Lukosz-Kowalska

 fot. Irena Lukosz-Kowalska

środa, 6 listopada 2013

Sztućce markizy de Paiva.




Sztućce markizy de Paiva.


W 1868 roku w Hildesheim niedaleko Hannoweru odnaleziono skarb rzymski z II w. p.n.e.  Składał się on z ok. 70 elementów ( talerzów, sztućców oraz pięknych waz).  W 1869 roku firma Charles Christofle - Henri Bouilhed zadecydowała o przedstawieniu tego wspaniałego skarbu narodowi francuskiemu  i uzyskała prawo od Muzeum w Berlinie na reprodukcje jego poszczególnych elementów.

W 1870 roku Markiza de Paiva zamówiła  komplet obiadowy inspirowany skarbem z Hildesheim dla swojej posiadłości na Champs-Elysees w Paryżu. Komplet  zaprojektował  Charles-Francois  Rossigneux (1816-1909), znany  architekt i dekorator  wnętrz  w czasach Napoleona III. Poszczególne elementy tego niezwykłego zestawu trafiają co jakiś czas na giełdy i aukcje, osiągając wysokie ceny.


poniedziałek, 14 października 2013

Zegarek księcia.




Zegarek księcia.

Zbierając materiały dotyczące markizy La Paiva wciąż trafiam na nowe, interesujące historie związane ze Świerklańcem. W 2007r. na aukcji w Niemczech pojawił się bardzo interesujący kieszonkowy zegarek męski (cena wywoławcza 5500 euro- oszacowany na 5500-11 000 euro).  Jego właścicielem był książę Guido von Donnersmarck.  Zegarek był darem dla księcia od cesarza Wilhelma II, na pamiątkę pobytu Jego Wysokości w Świerklańcu w dniach 26-29 listopada 1904r. Cesarz przyjeżdżał do Świerklańca na polowania, ale również korzystał niekiedy z „pożyczek” udzielanych mu przez bogatego przemysłowca. Srebrny zegarek, ze złotymi wskazówkami, łańcuchem   zdobnym w orły Hohenzollernów między ogniwami i czerwonymi kamieniami ma wyrytą inskrypcję potwierdzającą wizytę cesarza w Świerklańcu.  Z jednej strony „pokrywy” zegarka wytłoczony jest herb z cesarskim orłem i łańcuchem wysokiego Orderu Czarnego Orła, z drugiej strony herb Rodziny Henckel von Donnersmarck



środa, 9 października 2013

Co łączy Świerklaniec z parą królewską z Hiszpanii?



Co łączy Świerklaniec  z parą królewską z Hiszpanii?

Postać markizy  de Paiva, pomimo, iż minęło już prawie 130 lat od śmierci wciąż „powraca”, porusza i wzbudza wiele kontrowersji. 
W maju 2012r.  Juan Carlos – król Hiszpanii i królowa Zofia świętowali 50 rocznicę  zawarcia związku małżeńskiego. Z tej okazji (jak doniosła  gazeta austriacka Die Krone Zeitung z 13 maja 2013r. ) król podarował swojej żonie brylanty markizy de Paiva , (prawdopodobnie chodzi tutaj o dwa słynne żółte brylanty Blanki, nazwane brylantami Donnersmarcka wystawione  na aukcji w Genewie,  zakupione przez nieznanego kolekcjonera za łączną sumę ponad 7 mln 900 tys. dolarów).
Wydarzenie to stało się okazją dla prasy do przypomnienia burzliwego życia  markizy de Paiva, pierwszej żony księcia Guido von Donnersmarck, której ostatnim miejscem zamieszkania był wybudowany specjalnie dla Niej pałac w Świerklańcu. Tak więc brylanty, które należały kiedyś do jednej z najbardziej ekscentrycznych kobiet Europy, wywierającej niemały wpływ na wydarzenia polityczne i kulturalne II poł. XIXw. , dla której Świerklaniec stał się miejscem „spoczynku”  zdobią dzisiaj królową Hiszpanii.