środa, 20 listopada 2013


Zabytkowy pociąg w Tarnowskich Górach.


           18 listopada  z Tarnowskich Gór do Zduńskiej Woli przejechał "jubileuszowy" pociąg. Prowadził go  zabytkowy już parowóz Ty 42-107, z lat 40-tych XX wieku, wypożyczony  ze skansenu PKP Cargo w Chabówce. Parowóz ten w przeszłości woził kolejarzy na pielgrzymki ze Śląska na Jasną Górę. Lokomotywa została uratowana przed złomowaniem i odnowiona przez maszynistę Krzysztofa Wygryło.  Skład zestawiony był z  wagonu barowego, kilku, historycznych wagonów pasażerskich oraz wagonów towarowych  wypełnionych węglem - na pamiątkę 80 - lecia uruchomienia Magistrali Węglowej Śląsk – Porty.

fot. Irena Lukosz-Kowalska

fot. Irena Lukosz-Kowalska

 fot. Irena Lukosz-Kowalska

środa, 6 listopada 2013

Sztućce markizy de Paiva.




Sztućce markizy de Paiva.


W 1868 roku w Hildesheim niedaleko Hannoweru odnaleziono skarb rzymski z II w. p.n.e.  Składał się on z ok. 70 elementów ( talerzów, sztućców oraz pięknych waz).  W 1869 roku firma Charles Christofle - Henri Bouilhed zadecydowała o przedstawieniu tego wspaniałego skarbu narodowi francuskiemu  i uzyskała prawo od Muzeum w Berlinie na reprodukcje jego poszczególnych elementów.

W 1870 roku Markiza de Paiva zamówiła  komplet obiadowy inspirowany skarbem z Hildesheim dla swojej posiadłości na Champs-Elysees w Paryżu. Komplet  zaprojektował  Charles-Francois  Rossigneux (1816-1909), znany  architekt i dekorator  wnętrz  w czasach Napoleona III. Poszczególne elementy tego niezwykłego zestawu trafiają co jakiś czas na giełdy i aukcje, osiągając wysokie ceny.


poniedziałek, 14 października 2013

Zegarek księcia.




Zegarek księcia.

Zbierając materiały dotyczące markizy La Paiva wciąż trafiam na nowe, interesujące historie związane ze Świerklańcem. W 2007r. na aukcji w Niemczech pojawił się bardzo interesujący kieszonkowy zegarek męski (cena wywoławcza 5500 euro- oszacowany na 5500-11 000 euro).  Jego właścicielem był książę Guido von Donnersmarck.  Zegarek był darem dla księcia od cesarza Wilhelma II, na pamiątkę pobytu Jego Wysokości w Świerklańcu w dniach 26-29 listopada 1904r. Cesarz przyjeżdżał do Świerklańca na polowania, ale również korzystał niekiedy z „pożyczek” udzielanych mu przez bogatego przemysłowca. Srebrny zegarek, ze złotymi wskazówkami, łańcuchem   zdobnym w orły Hohenzollernów między ogniwami i czerwonymi kamieniami ma wyrytą inskrypcję potwierdzającą wizytę cesarza w Świerklańcu.  Z jednej strony „pokrywy” zegarka wytłoczony jest herb z cesarskim orłem i łańcuchem wysokiego Orderu Czarnego Orła, z drugiej strony herb Rodziny Henckel von Donnersmarck



środa, 9 października 2013

Co łączy Świerklaniec z parą królewską z Hiszpanii?



Co łączy Świerklaniec  z parą królewską z Hiszpanii?

Postać markizy  de Paiva, pomimo, iż minęło już prawie 130 lat od śmierci wciąż „powraca”, porusza i wzbudza wiele kontrowersji. 
W maju 2012r.  Juan Carlos – król Hiszpanii i królowa Zofia świętowali 50 rocznicę  zawarcia związku małżeńskiego. Z tej okazji (jak doniosła  gazeta austriacka Die Krone Zeitung z 13 maja 2013r. ) król podarował swojej żonie brylanty markizy de Paiva , (prawdopodobnie chodzi tutaj o dwa słynne żółte brylanty Blanki, nazwane brylantami Donnersmarcka wystawione  na aukcji w Genewie,  zakupione przez nieznanego kolekcjonera za łączną sumę ponad 7 mln 900 tys. dolarów).
Wydarzenie to stało się okazją dla prasy do przypomnienia burzliwego życia  markizy de Paiva, pierwszej żony księcia Guido von Donnersmarck, której ostatnim miejscem zamieszkania był wybudowany specjalnie dla Niej pałac w Świerklańcu. Tak więc brylanty, które należały kiedyś do jednej z najbardziej ekscentrycznych kobiet Europy, wywierającej niemały wpływ na wydarzenia polityczne i kulturalne II poł. XIXw. , dla której Świerklaniec stał się miejscem „spoczynku”  zdobią dzisiaj królową Hiszpanii.

środa, 11 września 2013

Tarnowskie Góry - Gwarki 2013 - pochód historyczny.

Gwarki 2013

Zapraszam do obejrzenia kilkunastu  moich zdjęć wykonanych podczas tradycyjnego pochodu z okazji Dni Gwarków w Tarnowskich Górach. 




































































Zdjęcia Irena Lukosz-Kowalska.